Na pok艂adzie Saaba 340A
Wpisany przez Krystian Kwa艣niewski    PDF Drukuj Email
Ocena u偶ytkownik贸w: / 4
S艂aby艢wietny 

Fot.Jan 艢widerski

Dnia 16 lipca odby艂em dwa loty na pok艂adzie Saaba 340A. Maszyna nale偶y do polskiego przewo藕nika cargo - SprintAir. Samolot o znakach rejestracyjnych SP-KPV zabra艂 nas z Warszawy do Kowna. Saaba pilotowa艂a za艂oga w sk艂adzie - kapitan Damian Szczurek i pierwszy oficer Bogdan Daszkiewicz. Oto kr贸tka relacja z odbytych lot贸w.
W siedzibie firmy musz臋 pojawi膰 si臋 do艣膰 wcze艣nie, bo o godzinie 5:40 zaplanowany mamy odjazd za艂贸g na lotnisko. Nie przywyk艂em do wstawania o 4:30 jednak raz na jaki艣 czas mo偶na si臋 na takie po艣wi臋cenie zdoby膰, zw艂aszcza je艣li nagrod膮 ma by膰 wzniesienie si臋 w przestworza. Za oknem powoli zaczyna 艣wita膰, za艂ogi s膮 gotowe, pakujemy si臋 do firmowego busa i odjazd!
Kilkana艣cie minut p贸藕niej jeste艣my ju偶 na warszawskim Ok臋ciu, jednak nie stajemy jak to zwykle bywa w kolejce do odprawy. Szybko przechodzimy przez kontrol臋 baga偶ow膮, na p艂ycie lotniska ponownie wsiadamy do firmowego samochodu i doje偶d偶amy prosto pod zaparkowane, czekaj膮ce na p艂ycie samoloty. Na za艂ogi czekaj膮 3 Saaby i Turbolet. Nasz dzisiejszy kapitan 鈥 Damian informuje mnie, 偶e polecimy Victorem (czyli SP-KPV; liter臋 V 鈥 w letter code czyta si臋 Victor). Wykorzystuj膮c par臋 chwil oczekiwania na l膮dowanie samolotu UPS z Kolonii, kt贸rego paczki mamy zabra膰 dalej do Kowna, robi臋 kilka zdj臋膰 Victora z zewn膮trz. UPS siada na pasie 33, ko艂uje na sw贸j stand i ju偶 po chwili w naszym kierunku jad膮 w贸zki z paczkami. Za艂oga szykuje samolot do lotu, podczas gdy z ty艂u obs艂uga naziemna pakuje fracht.

Fot. Jan 艢widerski
Jeste艣my ju偶 zapakowani, silniki pracuj膮, zajmuj臋 miejsce na jump seacie i SprintAir 6910 rozpoczyna ko艂owanie. Jeste艣my ju偶 przed pasem 29, kolejka jest ma艂a, przed nami tylko Embraer 170 PLL LOT, po chwili zajmujemy pas 29, zg艂aszamy gotowo艣膰 do startu, dostajemy zgod臋, kapitan przesuwa manetki do przodu i nasz Saab nabiera pr臋dko艣ci. Pierwszy oficer wpatrzony w przyrz膮dy podaje kolejne osi膮gni臋te pr臋dko艣ci, V1, rotate, V2 i ju偶 po chwili wznosimy si臋 w powietrze. Po pierwszym zakr臋cie mamy dobry widok na warszawskie Ok臋cie, chwil臋 p贸藕niej widzimy pas na bemowskich Babicach. Wznosimy si臋 na FL190 (19 tys. st贸p). Na wysoko艣ci przelotowej mamy za oknem temperatur臋 -11 stopni i na wycieraczkach 艂apiemy niewielkie oblodzenie.
Jednak na FL190 nie lecimy zbyt d艂ugo, gdy偶 ca艂y lot trwa oko艂o godziny i wkr贸tce rozpoczynamy zni偶anie na lotnisko w Kownie. Po kilkunastu minutach jeste艣my ju偶 w okolicy Kowna, w oddali wida膰 lotnisko, ostatni zakr臋t i stabilizujemy si臋 w osi pasa 08. Kilka mil przed przyziemieniem dostajemy zgod臋 na l膮dowanie i ju偶 po chwili podwozie dotyka betonu pasa. Ko艂ujemy na nasz stand, pod samolot podje偶d偶aj膮 ci臋偶ar贸wki UPS, rozpoczyna si臋 roz艂adunek, a ja wraz z za艂og膮 udaj臋 si臋 do hali terminala, gdzie popijaj膮c kaw臋 i rozmawiaj膮c czekamy na za艂og臋 drugiego lotu, kt贸ry wystartowa艂 godzin臋 po nas.
Gdy wszyscy jeste艣my ju偶 w komplecie, wsiadamy do firmowego samochodu i jedziemy na kwater臋. Piloci maj膮 sporo czasu by wypocz膮膰 przed nast臋pnym lotem, a ja mam w planach spacer po Kownie. Niestety kilkana艣cie minut po naszym przyje藕dzie, w mie艣cie zaczyna pada膰. Deszczowa pogoda utrzymuje si臋 ju偶 do ko艅ca, tym razem nie zobacz臋 Kowna鈥 Ucinam sobie pogaw臋dk臋 z kapitanem, chwil臋 grzebiemy w Internecie, do odlotu mamy jeszcze ponad 3 godziny. Kr贸tka drzemka, jemy co艣 by si臋 posili膰 i po chwili jeste艣my w drodze na lotnisko.

Fot. Jan 艢widerski Ponownie przechodzimy przez kontrol臋, terminal w Kownie jest prawie pusty, podobnie zreszt膮 p艂yta lotniska. Za艂oga przygotowuje Saaba do lotu, pierwszy oficer zajmuje si臋 systemami, podczas gdy kapitan dokonuje obej艣cia samolotu przed lotem, a ja zn贸w mam chwil臋 by zrobi膰 kilka zdj臋膰 naszej maszyny z zewn膮trz. Wsiadamy do samolotu, za艂oga ko艅czy procedury, startup silnik贸w i rozpoczynamy ko艂owanie do pasa 08 - tego samego, na kt贸rym l膮dowali艣my kilka godzin wcze艣niej. Zajmujemy pas, dostajemy zgod臋 na start, manetki do przodu i zn贸w wznosimy si臋 w powietrze.
Tym razem na wysoko艣膰 przelotow膮 zajmujemy FL200 czyli 20 tys. st贸p. Samolot jest kilkaset kilogram贸w l偶ejszy ni偶 poprzednio wi臋c wznoszenie idzie troch臋 szybciej. Ca艂y lot przebiega spokojnie, gdy rozpoczynamy zni偶anie do Warszawy, za oknem wida膰 s艂o艅ce chyl膮ce si臋 ku zachodowi. Ostatni zakr臋t przed l膮dowaniem, kierujemy si臋 na punkt LIN, stabilizujemy si臋 na 艣cie偶ce podej艣cia ILS do pasa 33, wie偶a wydaje nam zgod臋 na l膮dowanie i chwil臋 p贸藕niej nasz Saab powoli wytraca pr臋dko艣膰 na pasie. Ko艂ujemy na nasze stanowisko, za艂oga wy艂膮cza silniki i wszystkie systemy, mo偶na wysiada膰. Jeszcze pami膮tkowe zdj臋cia za艂ogi przed samolotem, wsiadamy do busa, czekamy na za艂og臋 z Rygi i razem z ni膮 jedziemy pod terminal. Przechodzimy przez terminal, za艂ogi wsiadaj膮 do drugiego busa, kt贸ry zawozi ich do siedziby firmy, a ja 艂api臋 autobus do domu.


Tak wygl膮da艂 m贸j dzie艅 sp臋dzony z za艂ogami Sprint Aira. Musz臋 przyzna膰, 偶e nie ma sensu por贸wnywa膰 l膮dowania z perspektywy pasa偶era do l膮dowania w kokpicie. Jest to zupe艂nie inne prze偶ycie, bez wzgl臋du na typ i wielko艣膰 samolotu. Na koniec chcia艂bym podzi臋kowa膰 SprintAirowi za umo偶liwienie obydwu przelot贸w oraz za艂odze Saaba w wersji cargo 鈥 pilotom, kt贸rzy cho膰 na to zas艂uguj膮, nie s艂ysz膮 oklask贸w po l膮dowaniu.

Tekst i Zdj臋cia: Jan 艢widerski

Pe艂na Fotorelacja: http://galeria.aircraft-world.pl/thumbnails-47.html

 
Nasz膮 witryn臋 przegl膮da teraz 1 go艣膰